poniedziałek, 9 stycznia 2012

...początek roku z pingwinami....

Witam wszystkich w Nowym Roku przesyłając moc serdecznych życzeń, wielu pomysłów i czasu na ich realizację...
Noworoczne postanowienia poczynione, jak co roku może być problem z ich realizacją, co staje się powoli tradycją. Nie, jednak trzeba być dobrej myśli i stworzyć nową tradycję....

Przedstawiam moje zeszłoroczne pingwiny....

 
...i ich wspaniałego właściciela mojego ukochanego Maksymilianka...


...który się cieszy , że mama uszyła coś dla synka... 

10 komentarzy:

  1. Świetne te pingwiny! Ale najpiękniejsza jest radosć w oczach synka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne i urocze:)Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pingwinki są świetne:) dziękuję za komentarz:D

    PS. mój biżuteryjny blog bierze udział w konkursie http://www.blogroku.pl/kategorie/natajkowe-bizuteryjne-slodkosci-,gwjzw,blog.html , jeśli chcesz możesz mnie wesprzeć wysyłając SMS o treści: H00353 na nr 7122 (po H są dwa zera). Koszt SMSa to tylko 1,23zł:) z góry bardzo dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  4. Radość dziecka najlepszym dopingiem do pracy

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale cudowne pingwiny! Super!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak Syn zadowolony to znaczy że są wspaniałe, a mama ma większą motywację do realizacji noworocznych postanowień ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pingwiny odlotowe, chociaż to ptaki nieloty, a Maksymilianek jest naprawdę uroczy.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że odwiedziłaś mój blog. Napisz co o nim sądzisz, co sądzisz o moich pracach. Każdy komentarz czytam kilka razy, dziękuję i pozdrawiam;)